Zanurzeni w ciszy Wielkiej Soboty, oprószeni śniegiem

szukamy nadziei w mleczno białej zasłonie nieba…

świat drzemie w oczekiwaniu, mróz gości się w murach kościoła,

godziny trwania opadają jak płaty śniegu za oknem,

śpiew rozgrzewa serce, krzyż trwa w mroku jasnego dnia.

Chwila poezji domowej, aby przekazać słowa naszego tynieckiego Mistrza, br. Włodzimierza:

To dowód miłości do końca bez żadnego oczekiwania na odwdzięczenie się. Ta bezinteresowna miłość z całkowitym oddaniem się powala na kolana wszystkich zarówno w niebie (aniołowie i duchy czyste) jak i na ziemi (ludzi), a nawet istoty podziemne (zmarłych i demony!). Krzyż jest objawieniem, że prawdziwa świętość, świętość Boga, to nie olśniewająca wspaniałość i jednocześnie powalająca potęga, ale miłość do końca, porywająca ku sobie nie przez zewnętrzną fascynację, ale przez dotknięcie serca. Ona jest mocniejsza niż śmierć. I dlatego ci, którzy prawdziwie kochają, mają w sobie życie, którego śmierć pokonać nie może.

Odkrycia tej miłości w Misterium Paschalnym życzymy Wam wszystkim,

W imieniu Scholi Wegajty (i własnym) Małgosia i Wolf Niklaus, Nowe Kawkowo, 04.04.2015