|
Dramatis Personae:
Descensio ad Inferos - Chorus - Chór
Visitatio Sepulchri:
Maria Magdalena
Maria Salome
Maria Jacobi - Maria Jakubowa
Angeli - Anioły
Hortulanus - Ogrodnik
Johannes - Jan
Petrus - Piotr
Chorus - Chór
Officium Peregrinorum
Discipuli - Uczniowie
Dominus - Pan
Thoma - Tomasz
Chorus - Chór
Descensio ad Inferos
Zstąpienie do Piekieł
Chór:
Gdy królewic chwały
Chrystus do piekieł wkroczył, bych ich
zawojować, a z choru anielskiego poruczenia
bramy książętów rozwarto
przed obliczem jego,
tedy świętych rzesza
jako więźnie w smierć pojmana w płacz donośny
uderzyła rzekąc:
Przybyłeś oto upragniony,
coć wyglądaliśmy cię w ciemnicy,
byś wywiódł nas nocy tej
z pęt naszych uwięzień.
Ciebie wołały nasze łkania, ciebie mnogo
żądały
nasze zawodzenia,
ty jesteś nadzieja ziszczona zrozpaczonych,
pociecha wielka umęczonych
Visitatio Sepulchri
Nawiedzenie Grobu
wraz z interpolacją zatytułowaną "Ogrodnik"
Po "Chwała Ojcu" z matutinum powtórzone jest
responsorium, co je zgromadzenie braci prześpiewując wychodzi
na środek kościoła:
A gdy przeszedł szabat, Maria Magdalena z Marią Jakubową
i Salome
pachnideł nakupiły, by pójść i namaścić Jezusa,
alleluja, alleluja.
A z samego rana tygodnia dnia pierwszego przyszły
do grobowca
zaraz, gdy słońce wstało.
A po ukończonym responsorium przychodzi antyfona:
Maria Magdalena i Maria druga
niosły o brzasku pachnidła,
w grobie szukając Pana.
Tymczasem trzej braciszkowie, w alby przybrani i pachnidła
niosący postępują od zakrystii ku grobowi. A gdy już antyfona
przez zgromadzenie wygłoszona będzie, nadmienieni braciszkowie,
niby ze sobą rozmawiając, głosem przytłumionym ten werset
śpiewają:
Któż nam odtoczy sprzed wejścia kamień,
co go, jak święty
grób zastawia, widzim?
Tych wypytując dwaj chłopcy ponad grobem postawieni, werset
mówią:
A kogóż to szukacie, niewiasty drżące,
u grobu tego tu płaczące?
Którym oni odpowiadają:
Szukamy Jezusa Nazareńskiego, co był ukrzyżowany.
A zaczem ci:
Nie maż tu tego, co go szukacie, przecz spieszcie
a ogłoście
uczniom jego i Piotrowi,
iże Jezus zmartwychwstał.
Tu interpolacja hortulanus, to jest ogrodnik przychodzi.
Dwaj Anieli stają na widoku. Niewiasty niech wchodzą do grobu;a
gdy nic nie najdują, niech dwaj w miejscu tak się ozwą:
Czemuż to płaczesz, niewiasto?
Tedy jedna z nich, miast Marii Magdaleny, niech odpowie:
Iże unieśli Pana mego, a nic nie wiem, gdzie złożyli go.
Tymczasem niech wejdzie jaki uszykowany na podobieństwo
ogrodnika; a stanąwszy u szczytu grobu niech tak powie:
Niewiasto, a czemuż to płaczesz i kogóż to szukasz?
Maria Magdalena:
Panie, jeśliś to ty uniósł jego, rzeknij mi, gdzie go złożyłeś,
a wezmę go.
A ów:
Mario!
A Maria przypadając do stóp jego niechaj powie:
Rabboni! (nauczycielu mój)
A On niechaj powie:
Nie masz dotykać mnie, bo nie wstąpiłem jeszcze do Ojca
mego.
Pozdrowione bądźcie, a nie lękajcie się.
Idżcie, a ogłoście braciom
moim, by szli do Galilei, a tam mnie ujrzą.
Alleluja, alleluja,
alleluja.
tu jest koniec interpolacji hortulanus
A potym braciszkowie naznaczeni wchodzą do grobu,
a okadziwszy go wychodzą śpiewając ten werset:
Do grobowca przyszłyśmy w łkaniach,
a oto widać, jak siedzi
anioł Pana
I powiada, że Jezus zmartwychwstał.
sekwencja "victimae paschali" w szesnastowiecznym przekładzie
księdza Grochowskiego i nowym strofy przedostatniej
- Ofiarujmy chwałę w wierze
- Przy wielkanocnej ofierze
Gdy Baranek owce zbawił -
Chrystus grzesznym pokój sprawił. Alleluja
- Z Bogiem Ojcem, naszym
Panem - Srodze na nas zagniewanym
Śmiercią nas pogodził
srogą - Płacąc za nas Krwią Swą drogą. Alleluja
- Śmierć i Żywot zbyt przeciwną
- Bitwę zwiedli, bardzo dziwną;
Żywot, choć umarł prawdziwie,
- Zabity, wszelako żywie. Alleluja
- Powiedz nam Maryjo, - Coś
ujrzała tutaj idąc?
Grób Chrystusa żywego - I chwałę zmartwychwstałego:
Oto
świadki anielskie - Chusta i całuny pośmiertne.
Chrystus
zmartwychwstał, moja nadzieja - A poprowadził swych,
gdzie Galilea.
- Jezu, Królu wiecznej chwały
- I Zwycięzco okazały;
Wierzym, żeś wstał z martwych żywy:
- Chryste, bądź nam miłościwy. Alleluja.
I tak przechodzą do zakrystii. Zaczem dwaj spośród braci,
niby bieg udając, spieszą do grobu, gdy tymczasem chór śpiewa
antyfonę:
Wraz dwaj pobiegli,
a uczeń ten drugi wnet przegonił
Piotra
i pierwej
przyszedł do grobowca,
alleluja!
Tedy zebrawszy w grobie całuny, powracają do chóru, a
rozciągnąwszy je przed całym ludem, zanoszą antyfonę:
Czy to, bliźni, widzicie, oto chusta i całuny,
A
jako ciało w grobie nie jest znaleziony.
Antyfona:
Oto z grobu Pan powstały,
co na krzyżu za nas
zawisł,
alleluja!
Pieśń z rękopisu krakowskiego z XIII wieku:
- Z martwych Chrystus dzisiaj
powstał. Alleluja.
O ludzi zdrowie zatroskan.
- A doznał śmierci dla niego,
dla człowieka marnego.
- Z wielkanocnej radości
składajmy Panu dzięki.
Officium Peregrinorum
Pielgrzym
spotkanie w Emmaus (zwykle przy nieszporach w oktawę Wielkiej
Nocy)
Dla wystawienia naśladowania Objawienia Pańskiego
pod postacią Pielgrzyma, które odbywa się w nieszpory dnia
trzeciego Paschy, niechaj dwaj z miejsca należnego naprzód
wystąpią, w białe jeno tuniki i habity obleczeni, ze schowanymy
kapucami na kształt płaszcza, w czapach na głowach a w rękach
kostury dzierżący; a niech śpiewają głosem łagodnym
Hymn:
- Jezu, nasze odkupienie,
miłości i pragnienie;
Bóg, co wszelkie zrobił stworzenie
oto człowiek na czasów zakończenie.
- Więzienia piekielne
roztworzyłeś,
swoich załadników odkupiłeś;
po prawicy Ojca zwycięzca
w triumfie tronujesz.
- I to ty będziesz nasza radość,
co przyjdziesz
czynić zadość;
chwałą naszą będziesz
zawsze
na całą wieczność.
Amen.
A gdy to śpiewają, drugi jaki na podobieństwo
Pana przystępuje, dzierżąc sakwę z długim drzewcem palmowym,
a dobrze wedle miary pielgrzymiej uszykowany, w czapie na
głowie, w opończę i tunikę obleczony, o stopach nieobutych,
nie widziany za nimi z tyłu podąża; a po skończonych wierszach
hymnu, niech się ozwie do nich
Pielgrzym:
Jakie to słowa tak wzajem sobie przekazujecie,
wędrowcy,
i czemuście zafrasowani? Alleluja!
Jeden z tych dwu zwróciwszy oblicze niech do niego tak
powiada:
A cóż ty za pielgrzym do Jerozolimy jesteś,
a
nie wiesz, co stało się w niej w dniach onych? Alleluja!
A pielgrzym do niego:
Cóże takiego?
Uczniowie obaj:
O Jezusie Nazareńskim, co był mąż proroczy, a
możny w czynach
i słowach przed obliczem Boga i całego ludu.
Jak wydali go najwyżsi
kapłani i książeta nasi na pohańbienie
śmierci i ukrzyżowali jego,
a przede wszystkim trzeci dzień już przeszedł,
jak to się stało. Alleluja!
A te powiedziawszy, pielgrzym gromkim głosem,
niby ich łajając, niech zacznie śpiewać:
O głupi i w sercu powolni do wiary we wszystko,
co ogłosili prorocy! Alleluja!
Czyż nie tak miał cierpieć Chrystus
i przyjść do chwały swojej? Alleluja!
Poczem niech udaje, że chce odejść; oni zaś niech wstrzymują
go i mówią:
Słońce zachodu już wygląda,
ku gościnie każe nam
spoglądać;
A nie odchodź
nas wcale,
gdyć wieczerze już na
stole;
I racz zostać z nami,
Panie,
byśmy najpełniej
byli w stanie
i najmocniej smakować
słodyczy,
co się nią twoja
mowa syci.
Z nami zostań, iże się zmierzcha i dzień już się pochylił,
alleluja. Ku zachodowi słońce obrócone prze i chce naszej gościny;
a widzą się nam słowa twoje, co je składasz o zmartwychwstaniu
naszego mistrza, alleluja.
A kiedy to zostało wypowiedziane, niech pójdą
i zasiądą na stolcach wpierw nagotowanych i niech wodę im
przyniosą dla obmycia rąk ich, a dalej stół dobrze nakryty,
na którym niech chleb położą nie połamany i trzy opłatki
i kielich z winem. A [Pielgrzym] chleb biorąc, do góry podniósłwszy
w prawicy niech go pobłogosławi i łamie na części, śpiewając
przy tym
Pielgrzym:
Pokój wam zostawiam. Pokój mój wam daję.
Poczem niech poda jednemu z tych kielich i powiada:
Oto są słowa, com je do was rzekł za tamtej bytności.
Alleluja! Alleluja!
Jako mnie Ojciec umiłował, tako i ja was
umiłowałem.
A trwajcie w miłości mojej.
Te wypowiedziawszy, kiedy owi pożywają z opłatków, sam
skrycie odstępuje, niby bez ich wiedzy. A po odstępie małym,
poglądając po sobie, a nie znalazłwszy onego pomiędzy sobą,
niech powstaną zafrasowani jakby i porzuciwszy stół niech
zaczną szukać jego, i stąpając lekko niech głosem podniesionym
te wersety wypowiadają
Dwaj:
Czyż serce nasze w nas nie płonęło już ku Jezusowi, kiedy
przemawiał do nas pode drogi i przed nami Pismo otwierał? Biada!
Nieszczęśni! Gdzież był nasz rozum, dokąd widzenie nas odbieżało?
Alleluja!
Kiedy do chóru przychodzą, ten im powiada:
Zmartwychwstał Pan i ukazał się Piotrowi. Alleluja!
Tymczasem niech wejdzie Pan w białą tunikę
mniszą obleczony, z nałożonym płaszczem szkarłatnym, a przez
znak męki krzyż złoty w reku dzierżąc, i w infule białej
złotym haftem przetykanej; a stanąwszy w pośrodku ich niech
rzecze
Pan:
Pokój wam! Otom ja, a nie lękajcie się.
Patrzajcie
na ręce moje i stopy moje, iże jam to jest.
Dotknijcie i obaczcie, boć duch ciała i kości nie ma,
jako widzicie, iże ja mam. Teraz uwierzcie!
Jam
alfa i omega, pierwszy a najmłodszy,
początek
i koniec, który żywie przed początkiem świata
i na wieki wieków wieczność.
Jam wasze odkupienie,
jam król wasz,
a wskrzeszę
was dnia sądnego a najmłodszego, alleluja, alleluja.
Po odśpiewaniu tego Pan wychodzi wejściem z przeciwnego chóru
Uczniowie przybliżają się postępując jeden
za drugim, na przemian podejmując te wersety
Chór:
Adam nowy starego do gwiazd wprowadza;
Stwórcę
już stworzenie na powrót poważa.
Święta
Maria Jakubowa z Magdaleną i Marią Salome niosą pachnidła;
tym anioł powiadał, na nim szata śnieżna.
Zmartwychwstał
Pan, a śmierć starta.
Strzaskane
i złupione piekła zostawia,
łupy do
gwiazd zabiera ze sobą zwycięzca.
W kształcie
tak widocznym się ukazał
uczniom umiłowanym
tam, gdzie Galilea.
W drodze
skryty pod pielgrzyma postacią ich łaja.
Pisma
tajemnice zbożnie objawia.
Wieczerzając
w swej postaci daje się poznawać.
Chleba
łamanie jasnością świateł się rozjaża.
Jemu
sława i chwała.
Tymczasem przychodzi jaki na podobieństwo
Tomasza uczyniony, obleczony w tunikę i płaszcz jedwabny,
w ręku kostur dzierżąc, w nakryciu stosownym na głowie, do
którego Uczniowie
Uczniowie:
Tomaszu, widzieliśmy Pana.
Tomasz:
Jeśli nie ujrzę na rękach jego rany po gwoździach i nie włożę
ręki mojej w bok jego, nie uwierzę.
Tymczasem przychodzi Pan, obleczony w śnieżny
habit mniszy i płaszcz szkarłatny, niesie koronę na głowie
zestawioną z opaski i relikwiarza, w prawicy dzierżąc krzyż
złoty ze sztandarem, a w lewicy tekst Ewangelii; a gdy na
chór wkroczy, niech powie
Pan:
Pokój wam. Otom ja, a nie lękajcie się.
Tedy niech Pan do Tomasz powiada:
Tomaszu, wraź tu palec swój, a wejrzyj na dłonie moje.
I niech rany pokazuje mówiąc:
Daj rękę swoją, a poznaj miejsca po gwoździach.
Alleluja!
Niewiernym nie bądź, lecz wiernym. Alleluja!
A
zmacawszy blizny Pańskie, niech Tomasz przypadnie do stóp
Pana mówiąc Tomasz:
Oto Pan mój i Bóg mój.
Tedy Pan:
Iże widziałeś mnie Tomaszu, uwierzyłeś.
Błogosławieni,
którzy nie widzieli, a uwierzą. Alleluja! Alleluja! Alleluja!
Conductus francuski z ok. 1200 roku:
- Otoć śmierć życiu powolna,
a szóstego umęczon był dnia,
iże ze śmierci strapienia
nas on podniósł,
a trzeciego Chrystus dnia z martwych powstał.
- Do wtórego królowania, a szóstego
umęczon był dnia,
iże ze śmierci uciśnienia nas on przeprawił,
a trzeciego Chrystus dnia z martwych powstał.
- Są zburzone samowładztwa,
a szóstego umęczon był dnia,
jako Józef z uwięzienia
wyzwolon wyszedł,
a trzeciego Chrystus dnia z martwych powstał.
- Nowego łaska ustanowienia,
a szóstego umęczon był dnia,
iże stare utajnienia już
on odsłonił,
a trzeciego Chrystus dnia z martwych powstał.
- Powstawszy dla zwyciężenia,
a szóstego umęczon był dnia,
dla chwalebnego zgromadzenia
tych onych wybrał,
a trzeciego Chrystus dnia z martwych powstał.
- Dla niebios stowarzyszenia,
a szóstego umęczon był dnia,
nasza chwała i nadzieja
tak nas wyprowadził,
a trzeciego Chrystus dnia z martwych
powstał.
- A zaprawdę niech mówią wsze
- z martwych powstał.
Spolszczenia tekstu dokonał
Michał Koss |